Kursy walut mogą się załamać wskutek pewnych działań polityków

Gospodarka jest bardzo złożonym mechanizmem. Jej elementy stanowią system naczyń połączonych: zmiana jednego wpływa na sytuację drugiego. Przykładem są choćby kursy walut . Ich notowania zależą od wielu czynników, np. popytu na daną walutę, jej podaży, sytuacji makroekonomicznej w jakimś kraju.

Jeśli kraj ten wydaje się atrakcyjny dla zagranicznych inwestorów (oceniają oni, że wyłożenie gotówki na pewne projekty przyniesie im duże zyski), to lokują w nim środki. To sprawia, że na rynku zaczyna przybywać obcej waluty, dlatego ona tanieje (zgodnie z prawem popytu i podaży - jeśli czegoś jest dużo, to jest to względnie tanie).

Skąd się wzięło zainteresowanie danym krajem? Niskie podatki, przejrzysty system podatkowy, proste procedury określające zakładanie działalności gospodarczej, niskie bezrobocie, wykwalifikowana i tania siła robocza, istotne zmiany w sytuacji prawno-ekonomicznej (np. wstąpienie Polski do Unii Europejskiej przyniosło zniesienie ceł między naszym państwem a 25 innymi), stabilna sytuacja polityczna (rządy sprawuje umiarkowana, przewidywalna opcja, która nie planuje żadnych posunięć mogących uderzyć w gospodarkę, firmy) - to tylko niektóre informacje dla biznesu determinujące postrzeganie danego kraju przez zagranicznych inwestorów.

Ale to nie jedyne czynniki określające kursy walut. Te ostatnie zmieniają się wraz z publikowaniem innych istotnych wskaźników ekonomicznych: wielkości PKB, produkcji rolnej, przemysłowej, budowlanej.

Analitycy odpowiedzialni za inwestycje w koncernach, instytucjach finansowych, maklerzy biorą pod uwagę również dane o bezrobociu, popycie konsumentów (w końcu wszystko produkuje się po to, żeby to sprzedać) i wiele innych.